Mistrzowie pierwszego zdania #1 – Jane Austen


Pierwsze zdanie w powieści jest bardzo ważne. To ono przyciąga czytelnika. To ono zaciekawia i zachęca do dalszego czytania. Sama zwracam ogromną uwagę na pierwsze zdania. Postanowiłam więc rozpocząć cykl postów poświęconych właśnie temu tematowi. W każdym skupię się na autorze, którego pierwsze zdania są interesujące. Na pierwszy ogień idzie Jane Austen.

Jane Austen wielką pisarką była. Ciężko nie znać lub chociaż nie słyszeć o jej powieściach, spośród których najsłynniejsze to Duma i uprzedzenie oraz Rozważna i romantyczna. Jej historie nadal są ekranizowane, choć dane tytuły na ekranach kin pojawiały się już wiele razy. Współcześni twórcy
chętnie odwołują się do jej bohaterów, jak np. Helen Fielding w Dzienniku Bridget Jones. O czym to świadczy? Jej dzieła są ponadczasowe. To historie o miłości nie przypominające zwykłych romansów, ale niosące ze sobą coś więcej. To obraz epoki podwójnej moralności, ludzi targanych namiętnościami i panującymi zasadami, podziałów klasowych, a także portret kobiety, która w XIX wieku miała być tylko ozdobą, a nie zawsze właśnie tego chciała.

Tym, którzy Jane Austen znają niezbyt dobrze, przybliżę jej sylwetkę. Urodziła się w Anglii pod koniec XVII wieku. Wiodła dość spokojne życie. Tak jak inne młode kobiety uczyła się jakże ważnych umiejętności – szycia, rysowania i grania na pianinie. Jane jednak lubiła czytać, a później zachęcono ją do pisania własnych opowieści. Choć tworzyła romanse, sama nigdy nie wyszła za mąż (Ówcześnie staropanieństwo było okropną perspektywą. Kobietą powinien opiekować się mężczyzna). Nie oznacza to jednak, że nie miała adoratorów. Było ich kilku. To z nimi flirtowała na balach i pisała listy. Przyjęła nawet oświadczyny jednego z nich. Następnego dnia zmieniła jednak zdanie i, mając 27 lat, była już starą panną z małymi szansami na powodzenie.

Strona tytułowa pierwszej powieści
Jane Austen. Rozważna i romantyczna
powieść napisana przez "jakąś panią"
Jane Austen należy do grona moich ulubionych pisarzy. Jej pierwsze zdania rozpoczynają powieści o kobietach prezentujących swoimi postawami swego rodzaju bunt wobec panujących zasad. Zasad sprowadzających ich rolę głównie do niemych, nieposiadających własnego zdania istot.

Pierwszą powieść Jane wydano w 1811 roku. To skłoniło ją do wysłania wydawcy Dumy i uprzedzenia z jednym z najsłynniejszych, najbardziej zapadających w pamięć pierwszych zdań:
Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony. 
Od razu wiadomo, że Duma i uprzedzenie to książka o zamążpójściu. Zdanie można odebrać na dwa sposoby – jako faktyczny stan rzeczy. Tak przecież było. Jeśli mężczyzna miał już majątek to brakowało mu tylko żony. Z drugiej strony można uważać je za podszyte delikatną nutą ironii , której pisarka używa dość często, opisując zwyczaje i zachowania typowe dla swoich czasów. Tak czy siak zdanie przyciąga uwagę, zachęca do czytania dalej. Podobnie dzieje się w Emmie, która rozpoczyna się tak:
Emma Woodhouse, osóbka przystojna, rozumna i bogata, posiadająca dostatni dom i obdarzona pogodnym usposobieniem, otrzymała, zda się, wszelkie dary, jakie życie ofiarować może; toteż przeżyła na świecie blisko dwadzieścia lat bez większych powodów do zmartwień i niezadowolenia.
Austen od razu przedstawia bohaterkę, mówi jaka ona jest i sugeruje, że wkrótce spotka ją coś, co zakłóci beztroskę jej życia. Jakie wydarzenia zaplanowała dla niej autorka?

Podobny zabieg pojawia się w pierwszym zdaniu Mansfield Park:
Przed blisko trzydziestu laty panna Maria Ward z Huntingdon, posiadająca zaledwie siedem tysięcy funtów całego majątku, miała szczęście zdobyć serce sir Thomasa Bertrama z Mansfield Park w hrabstwie Northampton i tym samym dostąpić godności żony baroneta żyjącej w dostatku i wygodzie, jakie zapewnia piękny dom i pokaźny dochód.
Kolejna fantastycznie rozpoczęta powieść to Opactwo Northanger – opowieść o bohaterce uwielbiającej zagłębiać się w świecie gotyckich powieści. 
Nikt, kto się zetknął z Katarzyną Morland w dzieciństwie, nie sądziłby, że ma przed sobą przyszłą heroinę.
Autorka od razu wskazuje kierunek akcji. Dlaczego i w jakim sensie jej bohaterka stanie się heroiną?

Wszystkie zdania zostały świetnie skonstruowane. Pierwsze i ostatnie z wymienionych są krótkie, ale chwytliwe. Zdradzają, o czym mniej więcej będzie książka. Sprawiają, że chce się czytać dalej, by dowiedzieć się więcej.
Dwa pozostałe to opisy życia do czasu rozpoczęcia powieści. Stanowią swego rodzaju granicę, punkt zwrotny w życiu bohaterów.

Pierwsze zdania powieści to jeden z głównych elementów zachęcających mnie do kupna książki. Zastanawiając się nad wrzuceniem jakiejś pozycji do koszyka, zawsze czytam początek, by sprawdzić, w jaki sposób autor konstruuje zdania oraz czy fabuła zaciekawi mnie już od pierwszej strony. A Wy?Zwracacie na nie uwagę?

8 / dodaj komentarz:

  1. Świetny post, czekam na kolejny z tego cyklu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdanie, to tak trochę jak ostatnie. Bardzo ważne, ja przywiązuje do nich dużą uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. "Opactwo Northanger" bardzo mnie zawiodło, ale nadal wierzę, że Jane Austen jeszcze skradnie moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że jako tako na pierwsze zdanie nie patrzę, chociaż sam początek ogółem jest dla mnie bardzo ważny, bo właśnie na jego podstawie wiem, czy będę książkę czytać dalej, czy nie.
    No i trochę wstyd się przyznać, ale czytałam jedynie jakąś 1/10 Dumy i uprzedzenia i na tym się kończy moja znajomość tekstów tej Pani (bo filmu nie liczę, chociaż to właśnie przez niego zaczęłam czytać - i sama już nie pamiętam, czemu nie dokończyłam...). Nie mniej, planuję zapoznać się z większością. :D
    Jedno jednak wiem po tym krótkim kawałku książki - wolę Austen od tej od Wichrowych Wzgórz. :D

    Ciekawy pomysł na serię postów. Jestem ciekawa, kogo dasz w kolejnej odsłonie.

    Pozdrawiam,
    Recenzje Koneko

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post ♡ Ja ostatnio kupiłam sobie pierwszą książkę Jane Austen "Rozważna i romantyczna" ♡ Już sie nie mogę doczekać lektury! Buziaki Goszaczyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny cykl, będę wypatrywac kolejnych postów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nieszczególnie zwracam uwagę na pierwsze zdania, ale post bardzo fajny :) Wstyd przyznać, ale Jane Austen nic nie czytałam. Jako że obiecałam sobie czytać chociaż jedną pozycję z klasyki na miesiąc, może w kwietniu wezmę akurat ją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja raczej nie zwracam uwagi na pierwsze zdanie. Przyznam, że bardziej ciekawi mnie ostatnie, ale walczę z tym, aby nie zaglądać na ostatnią stronę książki :)

    OdpowiedzUsuń