O nauce poprzez czytanie i hiszpańskim kryminale – Silencio #KącikJęzykowy

Kto z Was lubi uczyć się języków obcych? Czytacie książki w oryginale czy obawiacie się niezrozumienia tekstu? Ja mam problem z tym drugim. Po angielsku czytam już od dawna, ale na książkę po hiszpańsku długo nie mogłam się zdecydować. Kiedy na rynku pojawiło się wydawnictwo [ze słownikiem] ze swoim ciekawym sposobem na naukę języka podczas czytania, bez konieczności sięgania po słownik, zaczęłam szukać wydawnictwa, które w podobny sposób wydaje książki też w innych językach. I w końcu mam! Przed Wami więc Silencio od Wydawnictwa Edgard.


Zacznę od samej formy, która, jak mi się wydaje, jest podobna także w innych – nie tylko hiszpańskojęzycznych – powieściach tego wydawnictwa . Tak więc jeśli uczycie się innego języka i poszukujecie książek do poczytania, ten post przyda się również Wam :)

Książki przypisane są konkretnym poziomom, do których dostosowano słownictwo powieści. Historię podzielono na krótkie rozdziały, a na marginesie każdej strony znajdują się trudniejsze słowa i wyrażenia. Zapomnijcie więc o męczącym sięganiu po słownik co kilka zdań. Wszystko znajdziecie w środku.

Rozdziały pooddzielano od siebie różnego rodzaju ćwiczeniami. Niektóre umożliwiają doskonalenie gramatyki, inne skupiają się na słownictwie, a kolejne sprawdzają, czy tekst został dobrze zrozumiany. Jest to więc powieść, słownik i ćwiczenia w jednym. Ciekawie, prawda? A to jeszcze nie wszystko! W każdym pakiecie, oprócz książki, znajduje się audiobook czytany przez native speakera. Dla mnie to super opcja. Obawiałam się, że czegoś nie dosłyszę, coś będzie za szybko, ale tempo jest całkiem wolne, idealne do nauki.

Sama powieść jest równie ciekawa. Silencio to hiszpański kryminał autorstwa Ricardo Zarco Maldonado. Opowieść skupia się wokół Irene. Bohaterka udaje się na wakacje, by oderwać się od rzeczywistości. W hotelu, w którym się zatrzymała dochodzi do tragedii. Ginie jedna z jej sąsiadek. Jej córka przestaje się odzywać. Przesłuchania nie dają rezultatu. Jedynym źródłem wiadomości może być pamiętnik dziewczyny, który tuż przed dotarciem w ręce policji zostaje ukradziony.

Historia jest interesująca. Fabuła wciąga. Bardzo spodobało mi się przeplatanie akcji z kartkami z pamiętnika oraz zapisami rozmów z sali przesłuchań. Urozmaica to czytanie (i słuchanie), potęguje ciekawość. Sama nieraz złapałam się na tym, że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, jak rozwinie się dany wątek. Postaci są intrygujące. Każdy skrywa jakąś tajemnicę. 

Przy Silencio z pewnością miło spędzicie czas, a przy okazji sporo wyniesiecie. Ja do tej książki z pewnością wrócę, ponieważ pojawia się tu wiele zwrotów, które chcę sobie utrwalić. Wam również ją polecam! Choć "zaprojektowana" jako niestandardowy rodzaj kursu, stanie się też przyjemną lekturą na wakacje :)

Za możliwość zapoznania się z Silencio dziękuję Wydawnictwu Edgard 

1 / dodaj komentarz:

  1. Super pomysł z tymi książkami! Już pędzę sprawdzać, czy mają coś po niemiecku ;)

    OdpowiedzUsuń