Teraz albo nigdy - Sarah Dessen


Dążenie do ideału oznacza wiele pracy. Wytypowanie własnych zasad, hierarchii wartości i perfekcyjność na każdym polu nie należą do rzeczy łatwych. Próby dokonania tego podejmuje się główna bohaterka powieści Sarah Dessen - Teraz albo nigdy. Czy jej się to uda?





Musisz zdecydować, jak ma wyglądać twoje życie. Gdyby twoja wieczność miała skończyć się jutro, czy byłabyś zadowolona z tego, w jaki sposób ją spędziłaś?

Macy wiedzie ułożone życie. Robi wszystko tak, by jej chłopak był z niej zadowolony, a matka dumna. Kiedy jednak Jason wyjeżdża na Obóz Mózgowców, powierzając jej pracę w punkcie informacyjnym w bibliotece, zaczyna zastanawiać się, czy dotychczasowe życie ją satysfakcjonuje. Dodatkowo poznaje nowych ludzi, którzy otwierają jej oczy na inny świat - pozbawiony sztywnych zasad, dopuszczający niedoskonałości i odrobinę chaosu. Czy Macy się w nim odnajdzie?

Sięgając po tę książkę, nie oczekiwałam zbyt wiele. W końcu to powieść młodzieżowa, a takich było już mnóstwo. Któż z nas nie słyszał o Johnie Greenie czy Matthew Quicku, których książki przez pewien czas rządziły na literackim rynku? Zdziwiłam się więc, kiedy po raz pierwszy odrywając wzrok od książki zorientowałam się, że przeczytałam już ponad 100 stron. 

Teraz albo nigdy wciąga od samego początku. Prosty język w połączeniu ze wspaniale wykreowanymi postaciami sprawiają, że książkę niemal się połyka. Bohaterowie są pełnowymiarowi i choć w powieści poznajemy ich sporo, nawet przez chwilę nie da się ich pomylić. Każdy ma wyrazisty charakter i złożoną osobowość. Każdy ma jakąś pasję, każdy posiada wady, których w mniejszym lub większym stopniu jest świadomy. Dzięki temu postacie są bardziej wiarygodne. Z pewnością odnajdziecie tu kogoś, kogo polubicie lub z kim będziecie mogli się zidentyfikować.

W powieści zderzają się dwa światy - ten idealny, do którego zmuszona została Macy z tym pozwalającym sobie na niedociągnięcia, pozbawionym strachu przed chaosem, który dziewczyna poznaje podczas pracy w Cateringu FORTUNA. Obserwujemy jej wewnętrzną przemianę i kłótnię, którą prowadzi sama ze sobą. Nie jest pewna, którą osobą chce być. W końcu czy jest sens w prowadzeniu perfekcyjnie ułożonego życia, jeżeli nie czerpie się z tego radości?

Dessen poruszyła wiele ważnych tematów - wchodzenie w dorosłość, podejmowanie decyzji, dążenie do postawionego sobie celu. Autorka rozważa różne oblicza miłości - tej rodzinnej, siostrzanej oraz pomiędzy kobietą a mężczyzną. Kiedy na drodze Macy staje Wes, utalentowany chłopak z poprawczaka, bohaterka zastanawia się czy mogłaby z nim być, czy przypadkiem nie jest tak, że niespełniona miłość jest dużo lepsza niż prawdziwa. Istotnym wątkiem  był również problem radzenia sobie ze śmiercią bliskiej osoby. Każdy przeżywa stratę na inny sposób. Nie powinno oczekiwać się od nikogo identycznej do swojej reakcji.

Teraz albo nigdy to ciepła i lekka opowieść. Mimo że akcja nie gna przed siebie, czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie, a fabuła wciąga już od pierwszej strony. Autorka kontrastuje porządek z chaosem, idealne, ułożone życie z odnoszeniem się do świata z dystansem. Co wygra tym razem - perfekcyjność czy dostrzeganie plusów w niedoskonałości?


Tytuł: Teraz albo nigdy
Tytuł oryginału: The Truth about Forever

Ilość stron: 384
Autor: Sarah Dessen
Wydawnictwo: HarperCollins Polska


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska

5 / dodaj komentarz:

  1. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością Dessen. Jako że teraz nadchodzi lato, a wtedy Lubię sięgnąć po coś lżejszego,może to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo szybko i lekko się czyta :)

      Usuń
  2. Ja również nie czytałam jeszcze nic tej autorki, choć słyszałam o jej twórczości wiele dobrych słów i opinii :) Wkrótce mam zamiar nadrobić moje braki, a owa książka już znajduje się na mojej liście.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie udało mi się jeszcze sięgnąć po żadną z książek tej autorki ale mam w planach "Ktoś taki jak ty". Ta z kolei intryguje mnie ze względu na okładkę (co to za bransoletka? Czy to ma jakiś związek z treścią? itp) oraz opis. Chyba dodam ją na swoją listę do przeczytania :)

    Pozdrawiam serdecznie ^^
    ksiazki-bez-tajemnic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam, ale niestety nie dopatrzyłam się żadnego związku :(

      Usuń